W Otchłani…

Telefon milczy…

Dzień jest inny, jednak taki sam.

Za oknem nic. 

Wszystko co robisz, traci sens.

Nie odczuwasz nic. 

Nie czujesz, że „rodzisz się”.

Wszystko co dzieje się wokół Ciebie, masz poczucie, że jest poza Tobą.

Czujesz, że świat, w którym żyjesz jest obok. 

Jest bez Ciebie. 

Jesteś za „szybą”, zza której nie można się wydostać.

Gubisz koncentrację. 

Nie możesz skupić się…

Wszystko co robisz, jest bez Ciebie. 

Jest cisza…

Ta cisza zabija Cię…

A mowa jest, że wszystko co spotyka nas w życiu, ma jakieś znaczenie…

Tylko pytasz, jakie…

jednak, nikt nie zna odpowiedzi na to pytanie.

Nawet Ty sama Jej nie znasz…

Reklamy

2 thoughts on “W Otchłani…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s